-
Kradzież skórzanej marynarki przez rowerzystę
Wiele lat temu Tomek stał na poboczu „łapiąc stopa”. Ponieważ było bardzo gorąco więc chwilowo swoją skórzaną marynarkę powiesił na stojącym obok płocie. W pewnym momencie przejeżdżający obok rowerzysta złapał „w locie” marynarkę i szybko oddalił się z nią. Na szczęście w żadnej z kieszeni marynarki Tomek nie zostawił ani żadnych dokumentów ani nic wartościowego.