Koleżanka Tomka z pracy pracując zdalnie z domu często i bardzo się obijała. Niestety dla niej na komunikatorze firmowym nie było statusu „online” który można by było ustawić na dłuższy okres czasu aby nie przechodził w stan „away”. Można było ustawi za to „Do Not Disturb”/”Busy” na dłuższy okres czasu oraz dodatkowo komunikator był synchronizowany z programem pocztowym: Outlookiem. Dodała sobie więc spotkania całodniowe w kalendarzu aby nikt nie chciał się z nią spotykać online oraz ustawiła zajęty status aby nie było widać że nie ma jej ciągle przy laptopie. Sprawa się rypła bo zauważyła to managerka współpracującego zespołu. Skończyło się tłumaczeniem i udawaniem pomyłki etc.