Tomek zrobił pewien zakup przez internet. Dostawa miała być przez pewną firmę kurierską do pewnego sklepu z zielonym płazem w swoim logo. Przesyłka dotarła o jeden lub dwa dni za późno niż planowano z powodu pomyłki kurierskiej która początkowo wysłała towar do sklepu w innej miejscowości. Tomek akurat wyjeżdżał za granicę na kilka dni i nie mógł odebrać przesyłki w terminie późniejszym. Nie było to jednak problemem ponieważ wciąż mógł ją odebrać po swoim powrocie w terminie do tego wyznaczonym. Po powrocie jednak okazało się że firma kurierska nie przekazała PINu potrzebnego do odbioru więc Tomek zmuszony był najpierw skontaktować się ze sprzedającym aby ten PIN załatwił. Po otrzymaniu PINu od sprzedającego Tomek udał się do sklepu aby opłacić przesyłkę i ją odebrać. Okazało się jednak że dosłownie godzinę wcześniej przesyłka została zabrana do zwrotu przez firmę kurierską przed dozwolonym terminem odbioru i bez żadnego znanego powodu…