W podstawówce Tomek miał kolegę który zawsze jak zobaczył kogoś jedzącego cukierki, draże czy cokolwiek podobnego natychmiast prosił o to aby go poczęstować. Pewnego razu wraz z kolegami Tomek postanowił zrobić mu brzydki kawał. Kupili draże czekoladowe i wymieszali je z króliczymi bobkami. Poszli do niego do domu a on oczywiście ich nie rozczarował, widząc że mają w ręce otwartą paczkę draży czekoladowych (oczywiście nie jedli ich) natychmiast postanowił się nimi poczęstować. Zaczął je powoli żuć i w pewnym momencie poczuł że to nie są takie zwykłe draże. Wypluł je i pobiegł szybko umyć zęby…