Tomek pracuje w bardzo „postępowej” firmie. W zeszłym roku zmuszony był wykazać się wyjątkowo bardzo pracując przez sporą część roku sam bez dwóch dodatkowych osób które są razem ze nim w zespole. W tym roku Tomek nie otrzymał premii w postaci akcji firmy a którą to jak dotąd otrzymywał co roku. Od swojego bezpośredniego przełożonego dowiedział się że aktualny budżet na to nie pozwala bo trzeba szybko awansować nową osobę: kobietę która właśnie do nich dołączyła z innego zespołu bo jest w ciąży choć jeszcze nikt o tym praktycznie nie wie. Później byłoby jej przecież dużo trudniej uzyskać promocję w najbliższym czasie.
P.S. To znajoma przełożonego Tomka z poprzedniego projektu.